u mnie wyniki badań podstaowych jak morfologia wychodzą wręcz IDEALNIE...moja lekarka mówi,że jak u sportowca

hehe
a miałam juz tyle badań i wszytsko jest praktycznie prawidłowe albo W NORMIE...a głowa boli
na rezonansie wyszło,ze mam torbiel w okolicy szyszynki 6mm...ale że to też w granicy normy i jest i niech sobie będzie,bo z tym nic się nie robi...i taki malutki nie może powodować bólów glowy,,,w ogóle je żadko powoduje...a moje bóle głowy sa często bardzo hardcorowe
i przy badaniach kardiologicznych wyszło,że mam mniejsze i delikatne serduszo (ze względu na moją ogólnie drobną budowe ciala mam rozmiar 34-36 ) i że w tym moim serduszku zastawki mają sklonnośc do "niedomykania się" ale że mam to skontrolować za jakis rok czy dwa...i że powinno to minąć...a że czasem mnie serduszo zakłuje i nawet cierpnie lewa ręka to nic strasznego i zeby się nie przejmować...bo to może się zdarzyć z przemęczenia...
a jak po tym roku badania nadal będą to wykazywać jak teraz... to wtedy można zacząć leczenie na serduszko
zdarzalo się raz,ze wątroba była podrazniona sporo powyżej normy bilirubina...ale to przez tyle leków ile brałam,przez pierwsze 2 msc choroby...testowali na mnie tyle leków na wszytsko...myslęli,ze moze mam grype żołądkową... albo poważna grype...albo skrajne wyczerpanie organimu...
i osttanio znowu wątroba podrazniona i cały żołądek i woreczek zółciowy...oj to też boli dodatkowo...ale w tym mi pomogli i po msc jest dużo lepiej
wszytsko inne badania i podstawowe i specjalistyczne mam PRAWIDŁOWE