Cze wsiem
jak w temacie pregabalin
"Nie wyświetlono żadnych wyników, ponieważ słowa pregabalin nie ma w żadnym poście." tyle do powiedzenia ma tutejszy 'Szukaj'ec.
Wygląda na to że moim zbawieniem jest pregabalin, ale o tym później, nie było mnie tutaj kilka tygodni a jest o czym pisać więc wrócę do rozpoczętych już wątków i tak poklikam więcej.
Tutaj jednak pytanie otwarte, czy praktykowaliście już pregabalin i jeśli tak to z jakim skutkiem i w jakiej dawce?
pozdrawiam
pregabalin
Re: pregabalin
nie znam. Nie poznałam Pana)
- sebastian@klaster
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 09 sty 2012, 16:57
Re: pregabalin
Przed pregabalinem stosowałem gabaptynę, owszem pomogła na KGB redukując ilość ataków o ponad połowę a czasem nawet miałem dni bez ataku, lecz jednak gabaptyna zamieniła mnie w roślinę, miałem w dupie wszystko włącznie ze sobą i zacząłem wpadać w furiackie napady. Po konsultacji z lekarzem (w zasadzie moja żona konsultowała) otrzymałem receptę na pregabalin właśnie
. Biorę maksymalną dawkę 600mg na dobę do tego 640mg verapamilu i jakoś daję radę. Nawet udało mi się zredukować ilość stosowanego sumatriptanu do 6 tabletek 50mg i 4 do 6 zastrzyków tygodniowo - co jest już niemałym sukcesem, jak wiadomo sumatriptam w nadmiarze powoduje potworne bóle głowy trudne do zniwelowania, ale lepszy najsilniejszy ból głowy niż średni klaster.
- sebastian@klaster
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 09 sty 2012, 16:57
Re: pregabalin
Aktualizacja: po dłuższym testowaniu odstawiłem tak pregabalin jak i gabapentin. Oba robiły ze mnie roślinę, a spadek ilości ataków zdawał się nie być związany z tymi lekami.