hmmm teraz sobie uświadomiłam,że jestem już z Wami rok i 9 dni:D
bardzo Wam dziękuje za wszystko;)
ciesze się,ze tu trafiłam, mimo,że dopadla mnie taka choroba i niestety jestem "legalną klasterowiczką z diagnozą";/
ale cóz... teraz będę marudziła,bo znowu wrócił... teraz Wy mnie musicie bardziej pocieszać:D zawsze to ja pocieszałam innych teraz macie się łądnie wywiązywac z zadania i się odwdzięczyć
ale groźnie zabrzmiało:D:P
No to za ten roczek i 9 dni dostajesz od nas wszystkich 365 + 9 czyli ... 374 pięknych róż
a ode mnie - na teraz worek bokserski do bicia , sztuczne echo do tłumienia krzyków i 16 pluszowych miśków do przytulania podczas ataków , które oczywiście nie nastąpią . Ale gdyby choć jeden był , to i tak dasz radę .
Trzymaj się
zaczne marudzić ,ale...
mam dosc... ludzie nic nie rozumieją... w szkole się mówi,ze jestem chora i na co oni nic... diagnoze na papierze pokazac tez nic...bo to ból głowy...
chyba wezme i wydrukuje materiały z tej naszej strony i im dam niech poczytają... juz jestem załamana... jakby to był zwykły ból głowy byłabym najszczęsliwsza osobą pod słońcem...
a teraz jak wrócił i mnie męczy kalster to juz w ogóle jestem drażliwa...
Nadziejko drażliwa -po prostu powiedz w szkole , że masz objawy - siódmej zaszeregowanej w skali Hortona i Palikota mutacji świńskiej grypy , co powoduje bol głowy itd.
na pewno wtedy uwierzą
taaaa uwierzą w świńską grype to szybciej
eh...zobaczymy...jakoś dotrwać te ostatnie tyg i wakacje...za rok matura... coś wymyśle... niby mam te 18 lat a nic się nie zmienia... kalster jak był to znowu przyszedł... aaaaa jakoś będzie jak zawsze...