Super , odłożyłem 3........ zł - już czuję , że płynę do szfecji .
Będzie zabawa , będzie się działo ...
p.s karolewski masz jakąś kasiorę na prowizję od reklam ?
jak tak ; to mój post kosztuję cztery stówy
Jak nie masz to cichutko w rytmie sylwestrowego szumu fal płyń
a ja bym chętnie bardzo
tylko ta moja poalkoholowa mobilność...
mając wspomnienia spływu kajakowego Grabią, obawiam się, że mógłbym w pewnym momencie zacząć płynąć do rzeczonej Szwecji, niejako równolegle. ale w pewnym oddaleniu
ooo, sztorm ! to lubię najbardziej. jak to natura pokazuje nam, kto tu rządzi
a na Grabi spokój był. żadnych ryczących czterdziestek. choć może jednak były, tylkom nie zauważył