CINNARIZINUM
CINNARIZINUM
Znajoma, skąd inąd pielęgniarko-konowałka
, zapytała, czy w leczeniu KBG ktokolwiek z nas próbował CINNARIZINUM. Nie mam zdania na ten temat, nie brałam, ale może ktoś ma z tym doświadczenia?
- krzysiek31
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 15 sty 2013, 18:19
Re: CINNARIZINUM
Witam,próbowałaś Divascan?
Re: CINNARIZINUM
Tak, nie działa, jadłam to za pierwszym razem - cztery miesiące z życia aż samo przeszło....
- krzysiek31
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 15 sty 2013, 18:19
Re: CINNARIZINUM
mi pomagał,obecnie został mi ketanol,daje rade w kilkanascie minut do tego 3 filizanki mocnego espresso...wczoraj miałem dzień bez bólu,a dzis dwa ataki po okolo 20 minut-srednio silne ale i tak siedzialem z rekoma na glowie..kawa lekko ratuje przed bolem.3maj sie
- krzysiek31
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 15 sty 2013, 18:19
Re: CINNARIZINUM
caly dzien lece na kawie i chebie z maslem,nie pije juz piwa ani nie jem cytrusow,sera,pomidorow itd.jest mi znacznie lepiej,ataki sa srednie,meczace ale nie lamiace mnie z nog...mam nadzieje,ze odchodzi bo mecze sie od lipca...u mnie choroba powraca dokladnie co 3lata,wiec jak minie to chyba zwiedze caly swiat ze szczescia 
Re: CINNARIZINUM
No ja przerwy między pierwszym, drugim i trzecim miałam dokładnie po 4,5 roku, a czwarty złapał po 2,5...
nie ma reguły...Też czekam aż przestanie. Żadna dieta mi nie pomaga, niezależnie od tego co jem - boli jak chce. Dziś taki level 8, myślałam że w wannnie zejdę z głową pod zimnym prysznicem...