Tytuł specjalnie taki, boo...kiedyś wieki temu już się przedstawiałam na tym Forum. Ale okazałam się ignorantką, niedojrzałą, smarkatą i nierozumiejącą istoty Forum(zwłaszcza tego)i uciekłam zaglądając zza winkla od czasu do czasu..Liczę na zrozumienie, dziś już stara koza ze mnie, a jak widać umiem się też nawrócić;)
Moi Drodzy. Nazywam się Agata i od dziś oficjalnie choruję na KBG;/
Na forum przywiodło mnie to, co w lekarzach zawiodło - czyli dociekliwość i brak pogodzenia się z faktem, że mam zwykłą migrenę, która cudownie ustąpi kiedy ją przeczekam albo zajdę w ciążę!!Albo zacznę z nią życ...cokolwiek. Grzebałam, grzebałam i wygrzebałam stronę o KBG. Powiedziałam paru lekarzom, że może to to?może zna coś takiego, ale zawsze było: "taaaak taaak, znaaaam....to zwykła migrena, a Pani nie jest lekarzem, żeby sobie stawiać diagnozy". No to nie stawiałam. Posłusznie łykałam jak młody pelikan bzdury o tętniaku, o kręgosłupie(rąbie jak cholera, ale to podobno Klaster nasila), o wspomnianej już ciąży. I czekałam na cud...który wydarzył się w poprzednim tygodniu. Trafiłam w końcu na lekarkę, która rozumiała z czym do niej przyszłam, a nie dla pochrzanienia o tym, że mnie boli głowa albo zeby dac się pogilgotac w pięty.....wizyta 20-minutowa, wyszłam z receptami na Isoptin SR240 i Amitriptilinum 25mg+Imigran Inject(swoją drogą jest to Dr, którą polecano na tym Forum chyba raz i którą z kolei polecał jako specjalistę w Warszawie, Prof. Prusiński). Zaczynam leczenie i w końcu mam nadzieje, że moje życie zmieni się podczas tych "uroczych"klasterów na choć trochę lepsze niż do tej pory.
Życzę tyle szczęścia w nieszczęściu również innym bywalcom i obiecuję dotrzymać kroku i uśmiechu tym, którzy tego będą najbardziej potrzebować:)
Pozdrawiam Was ciepło,
Agata
Witam ponownie
Re: Witam ponownie
Cześć Agata. Nie wiem skąd masz odczucie o ignorancji ...itd.
Zza winkla lub bardziej anfas pisz na forum i zaglądaj często , bo tu naprawdę znajdziesz zrozumienie .
Zza winkla lub bardziej anfas pisz na forum i zaglądaj często , bo tu naprawdę znajdziesz zrozumienie .
Re: Witam ponownie
Aaa...takie tam przemyślenia po fakcie:) jak trwoga to do "Boga" - jak boli - są i czytają, jak przestaje - klaster to nie ich problem. Moim też nie był, a raczej szkoda mi było czasu na pisanie na forum - bo co to da?stąd poczucie ignorancji;) ale jak już pisałam - obiecuję poprawę. Wiele razy czytając Wasze posty myślałam - kurcze, oni wiedzą przez co przechodzę i że nie ściemniam...i dawało to jakąś nadzieję. Gdyby nie to forum - pewnie dalej "leczyłabym"migrenę i nawet nie szukała innego lekarza..dlatego uważam, że jeżeli będę jakoś mogła pomóc, wesprzeć, wytłumaczyć - nawet wirtualnie - to będę:)
Pozdrawiam:)
Pozdrawiam:)
Re: Witam ponownie
Dobrze Cię tu mieć, Agato. Tak po prostu.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Re: Witam ponownie
Dzięki!
pozdrawiam również:)
pozdrawiam również:)