W tym roku - odkąd zaczęły się moje bóle (na początku kwietnia) zdążyłam już wypróbować dexamethazon (przy dawce 3x2 tab. a nawet 2x1 nie miałam ataków) oraz SUMIGRE (50 pomaga przy ataku). Zgodnie z zaleceniem lekarza, 2 dni temu odstawiłam dexamethason i niestety od razu następnego dnia miałam atak i kolejnego dnia 2 ataki.... Zastanawiam się, czy to reakcja na odstawienie i za chwilę się wszystko wyciszy - czy wręcz przeciwnie dexamethason tylko rozciągnął cały proces i kolejny miesiąc będę cierpieć??
Macie może jakieś doświadczenie z dexamethasonem?
Wiem, że polecacie tlen - troszeczkę ten temat zaniedbałam w nadzieji, że ból szybko sam minie... ale chyba wrócę do tego tematu - bo wygląda na to, że jeszcze mi nie chce odpuścić....
Pozdrawiam,