nadzieja pisze:Witaj hipek. i witamy wszyscy z klasterem
współczuje i 3mam kciuki,zeby jak najkrócej trwał twój klaster
jak będziesz przy siłach i nastroju to napisz na forum więcej. jak u ciebie to przebiega... nawzajem sobie pomagamy i informacji nigdy nie za wiele
Witajcie!jestem Andzia,bardzo sie ciesze ze was znalazlam ,i musze was prosic o pomoc!!!!!!ktora jest potrzebna mojemu mezowi,nie jestesmy pewni ze to wlasnie jest ta przypadlosc czyli klasterowa bol glowy"ale po zapoznaniu sie z historiami tutaj opisanymi wszystko sie zgadza i u meza wyglada to tak samo!!! 4 lata temu nagle zaatakowal go bol o ktorym nie bede pisac bo kazdy z was go zna:( maz trafil do szpitala ,zrobili mu wszystkie badania podejrzenie-kloster,ale ostatecznie sie okazalo ze byl problem z zebami i do tego przypisali ten bol(ktory atakowal zawsze o jednej porze w nocy,pomagal tylko tlen)po usunieciu zeba wszystko niby wrocilo do normy i byl spokoj 4 lata i nagle bol wrocil w identycznej formie ,czeka nas wizyta u neurologa,zobaczymy co bedzie jak myslicie czy to moze byc klaster??????od tygodnia codziennie!! okolo godz 24 w nocy sie zaczyna trwa okol pol godziny,po silnych lekach przeciwbolowych powoli przechodzi,przez dzien jest spokoj tylko noce sa koszmarem,blagam niech ktos napisze czy to moze byc cos innego niz klaster??serdecznie pozdrawiam