Mój klaster

Jak to wygląda u każdego z nas, jak sobie radzimy, problemy, trudności, zwycięstwa, pytania.
rachatlukum
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 08 wrz 2014, 09:57

Mój klaster

Post autor: rachatlukum »

Witam,

nigdy nie byłem u lekarza, ale po pięcioletnich bólach, które wyglądają w ten sam sposób mogą z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że cierpię na klasterowy ból głowy. Bóle pojawiają się różnie, czasami trwają po dwa tygodnie, czasami po kilka miesięcy. W czasie każdego epizodu pojawiają się bóle zarówno słabe, jak i mocne. Nie wiem, jak oceniać skalę bólu, ale jeśli według skali bólu zamieszczonej na stronie internetowej myślę, że było to 9. Oczywiście nie jestem w stanie nic robić, mogę tylko jęczeć i płakać. Nie chodziłem do lekarza, bo studiowałem i gdy dopadał mnie ból to po prostu nie szedłem na zajęcia, co nie wiązało się z żadnymi konsekwencjami. Jakoś nigdy nie miałem zaufania do lekarzy, nie wierzyłem że mogliby mi pomóc. Kiedyś miałem stwierdzoną jaskrę i myślałem, że to przez to boli mnie głowa. Poszedłem podczas ataku zmierzyć ciśnienie w oku, wszystko w normie. Potem następni okuliści stwierdzili, że jaskry jednak nie mam, a więc zacząłem szukać innej przyczyny. Tak doszedłem do klasterowego bólu głowy. Teraz jednak skończyłem studia, ból powrócił, a muszę szukać pracy. Nie wiem jednak jak miałbym chodzić do pracy, bo prawdopodobnie do końca października, jeśli nie dłużej, będę miał poranne około 2-godzinne bóle. Co mam robić? Muszę iść do lekarza rodzinnego po skierowanie do neurologa do którego dostanę się po kilku miesiącach? Dodam, że mieszkam w okolicach Trójmiasta i mogę pojechać do dowolnego miasta na Pomorzu w celu szybkiego kontaktu z lekarzem, bo nie jestem w stanie iść do normalnej pracy, a moja rodzina twierdzi, że bóle to moje fanaberie :( i mówi, że nie zamierzają mnie utrzymywać. Dodam, że chociaż jaskry nie mam, to jestem ślepy na jedno oko, a w drugim mam dużą krótkowzroczność.

A, przepraszam za chaotyczny post. Jeśli można, to prosiłbym o namiary do dobrego neurologa. W moim ośrodku zdrowia przyjmuje również lekarz rodzinny, które jednocześnie jest neurologiem. W ostateczności wybiorę się do niego, chociaż nie przepadam za nim.
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 697
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Mój klaster

Post autor: piter »

.
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2014, 18:51 przez piter, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
piter
Przewodnik
Posty: 697
Rejestracja: 12 lis 2006, 09:05

Re: Mój klaster

Post autor: piter »

Awatar użytkownika
Piotr_
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 05 kwie 2012, 09:18

Re: Mój klaster

Post autor: Piotr_ »

Hej nie martw sie bedzie dobrze jestem ze Słupska w razie potrzeby możesz do mnie zadzwonić 784951802 może będę mógł coś podpowiedziec . Piotr
rachatlukum
Nowka
Posty: 2
Rejestracja: 08 wrz 2014, 09:57

Re: Mój klaster

Post autor: rachatlukum »

W ostatnich trzech dniach miałem sześć ataków, w tym dwa najsilniejsze ataki w moim życiu. Pierwszy poprzedniej nocy. Drugi dzisiaj rano. Trwał prawie trzy godziny i właściwie wciąż głowa mnie trochę boli. Nigdy tak nie miałem, że bezpośrednio po silnym bólu pojawiał się ból słaby (nie wiem, 3-4 chyba), zawsze ból przechodził całkowicie. Jutro idę do neurologa o którym wspomniałem - lekarz rodzinny w moim ośrodku zdrowia na wsi. Mam nadzieję, że będzie znał chorobę...
Awatar użytkownika
gnatek
Przewodnik
Posty: 994
Rejestracja: 26 paź 2008, 19:42

Re: Mój klaster

Post autor: gnatek »

też tak "nie miałem"
aż zacząłem mieć :( po jednym ataku, ból nie odchodzi całkowicie. zmniejsza się tylko. aż do następnego.
Awatar użytkownika
herman
Przewodnik
Posty: 547
Rejestracja: 01 sty 2010, 19:16

Re: Mój klaster

Post autor: herman »

Poproś o skierowanie na MRI kręgów szyjnych.
Jestem uparty jak Ci, do których piszę. MRI nie boli, nie szkodzi, nie zabija, może dać odpowiedź ... i tej odpowiedzi chyba tak się boicie. Przecież zniknie powód do dyskutowania.
Awatar użytkownika
Olek
Site Admin
Posty: 1004
Rejestracja: 04 paź 2006, 13:28

Re: Mój klaster

Post autor: Olek »

Witaj Herman,

moje kregi szyjne sa OK....! :roll: :roll: :roll: i co dalej...? :oops:

Dlatego, osobiste diagnozy..... :twisted: dlaczego nie szukac przyczyny....na takie bole
nie musi byc zaraz kbg....! sa oczywiscie inne przyczyny mozliwe. Dlatego wykluczyc inne
mozliwe schozenia....! a potem powiedziec ja mam kbg....! :roll:

Herman, ja bym powiedzial ze masz szczescie ze znalazles przyczyne twioch bolow..!
Gimnastyka, Masazyk i fango i ty jak Ryba